Dawno nie było tutaj tak bardzo kudłato, więc nadrabiamy zaległości :) Dzisiaj będzie zatem nie tylko o pielęgnacji, ale i o ozdobach do lokasów. Tym bardziej to niespotykane, gdyż na przestrzeni ostatniego dziesięciolecia spinałam włosy naprzemiennie wielką klamrą lub gumką i na tym kończyła się moja jakże twórcza inwencja. Zobaczycie dzisiaj zatem totalne novum, które skradło moje serce już po pierwszym użyciu i które ląduje na czerepie niemal codziennie.
Nie pozostaje zatem nic innego jak zaprosić Was na post!








przez
Blokotka