Kudłate SPA (25) + Włosowa Aktualizacja (13) - pokremowane.


http://hairwitchproject.blogspot.com/2016/12/kudate-spa-25-wosowa-aktualizacja-13.html

Dziś czas najwyższy na kolejną dawkę włosowych zmagań :)

Zaawansowana jesień za oknem i ziąb, na który z rozpuszczonymi kudłami nie chce się iść. 
Włosy nie podcinane od 5 miesięcy.
Regularne wcierki i suplementacja powodują zwiększony przyrost przez co fryzura często traci kształt i pojawia się puch...

I nagle całkiem przypadkowo nadarza się okazja na wykończenie beznadziejnego balsamu do ciała do zabiegu "kremowania".
Zaznaczam - zabiegu, który nigdy się u mnie nie sprawdzał i po nędznych próbach z jego udziałem zawsze pokornie powracałam do olejowania.


Tym razem było jednak inaczej.
Dlaczego?
Nie wiem.
Ale chyba warto jeszcze raz zaopatrzyć się w ten beznadziejny balsam do ciała :)

  
Przed myciem - suche włosy obficie posmarowane kremem nawilżającym BeBeauty na przeszło 2 godziny.
Mycie - szampon Petal Fresh z olejkiem herbacianym oraz cukrem - peeling skalpu. Na długości Kallos Blueberry.
Odżywianie - piwna odżywka Saela połączona z maską Planeta Organica (z masłem shea) na ok. 30 minut pod folię.
Stylizacja - Kallos Bluebery jako odżywka b/s, żel do włosów Bielenda Czarna Rzepa + olej kokosowy na końcówki.

Szczerze mówiąc w życiu nie spodziewałabym się u mnie dobrych efektów po samym kremowaniu i trochę "zabiło mi to ćwieka" :) Może rzeczywiście od czasu do czasu warto dać włosom wolne od olejów na rzecz...kremów.



Próbowaliście kremować włosy? Jak się u Was sprawdziło?
Jak Wasze włosy znoszą tę jesienno - zimową aurę?

26 komentarzy :

  1. Moje włosy wyglądają teraz fatalnie, są bardzo suche. W styczniu obcinam ponad 30 cm i już nie mogę się doczekać tego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to szykuje się niezła zmiana :) Na pewno będzie widać różnicę w kondycji :)

      Usuń
  2. Kiedyś zdarzyło mi się kremować włosy jakimś nietrafionym produktem Isany, ale nie zauważyłam większego działania. Jakoś nie mam motywacji do takich regularnych zabiegów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się olejować porządnie z raz w tygodniu. Z kremowaniem nie mam jednak zbyt często do czynienia :)

      Usuń
  3. Stoi u mnie jeszcze trochę kremu z masłem kakaowym i shea z Isany i tak czasami na niego zerkam pod kątem nałożenia go na włos. Ale obawiam się, że skończyłoby się to jednym wielkim przeciążeniem :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie spróbować nie zaszkodzi :) Mi te kremy do ciała nie podeszły, więc możliwe, że na włosy byłyby cacy ;)

      Usuń
  4. Lubię skręt Twoich włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakochana jestem w Twoich włoskach ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam kremować swoje włosy :) Twoje loczki jak zawsze mnie zachwycają !!! Dlaczego moje nie chcą się chociaż falować ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że Tobie wyjątkowo kremowanie służy :)
      Nie marudź z tym falowaniem! ;) Twoje są cudowną blond taflą! <3

      Usuń
  7. nigdy nie próbowałam kremowania, ciekawe czy zrobi dobrze moim wypadającym włosom hmmm, zapraszam do siebie www.adriana-style.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wypadanie krem nie będzie miał wpływu :) Nakładasz go tylko na długość :)
      Z wypadaniem walcz dietą, dobranymi suplementami i wcierkami :)

      Usuń
  8. Masz piękne włosy! Cudownie się kręcą 😃 Kremowania nie próbowałam, nawet olejowanie mnie drażni 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja nie olejuję/kremuję co mycie, więc jeszcze mnie to nie drażni :D Tym bardziej, że naprawdę pozytywnie wpływa na kondycję włosów :)

      Usuń
  9. Nighy nie próbowałam olejowania czy kremowania włosów.. może czas wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zdecydowanie należy ;D Myślę, że mogłabyś być zadowolona :)

      Usuń
  10. Przepięknie wyglądają Twoje włosy! Też chyba muszę zacząć olejować/kremować włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci :) Zacznij i daj znać jak efekty :)

      Usuń
  11. Jakie ty masz piękne włosy :) Zauważyłam, że moje też ostatnio są przesuszone. Muszę coś z nimi zrobić, może też wykorzystam jakiś balsam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci kochana :*
      Spróbuj balsamu :) A nóż Ci się spodoba?

      Usuń
  12. Piękna sesja, Twoje włosy wyglądają niezwykle zdrowo i błyszcząco <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci pięknie, jesteś przemiła :)

      Usuń
  13. I u mnie kremowanie się kiedyś spisało. Jednak - brakowało mu trochę do klasycznego olejowania ;)

    OdpowiedzUsuń

Hair Witch Project | beauty blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka