Kremowy duet od Biolaven w akcji - jak się spisał? Porównanie zbiorcze.



Jak wiecie polubiłam się z naturalną pielęgnacją po ostatnim nawrocie trądziku. Stanowi ona zasadniczą część mojej ogólnej pielęgnacji, choć cudotwórcze właściwości "chemii" również doceniam, ale o tym innym razem :)

Kapitalnie wręcz spisywał się u mnie brzozowy krem od Sylveco a dzisiejsi bohaterzy trafili do mnie dzięki konkursowi u cudnej Żan :) 
Opinie na ich temat są bardzo zróżnicowane no ale jak tu nie spróbować...

BIOLAVEN krem do twarzy
olej z pestek winogron & olejek lawendowy 

http://hairwitchproject.blogspot.com/2017/05/kremowy-duet-od-biolaven-w-akcji-jak.html

OPIS PRODUCENTA

Krem na dzień:
Nawilżająco - ochronny krem do twarzy na dzień, przeznaczony do codziennej pielęgnacji cery suchej i wrażliwej. Zawiera olej z pestek winogron, ksylitol, mocznik i witaminę E, które chronią przed wysuszeniem i działaniem szkodliwych czynników, przywracając skórze miękkość i elastyczność. Krem może być stosowany pod makijaż oraz na okolice oczu, doskonale się rozprowadza i wchłania. Naturalny olejek eteryczny z lawendy, symbol Prowansji, koi i odświeża skórę, pozostawiając ją gładką, nawilżoną i zrelaksowaną.

Krem na noc:

Nawilżająco - regenerujący krem do twarzy na noc, przeznaczony do codziennej pielęgnacji cery suchej i wrażliwej. Zawiera olej z pestek winogron, masło avocado, mocznik, skwalan, panthenol i witaminę E, które przywracają skórze odpowiedni poziom nawilżenia. Dzięki połączeniu składników odżywczych, krem wspomaga procesy regeneracji skóry, zachodzące nocą. Naturalny olejek eteryczny z lawendy, symbol Prowansji i esencja relaksu, pozostawia skórę odprężoną i odżywioną.

kremy | Biolaven | natural | naturalna pielęgnacja | pielęgnacja cery | kosmetyki naturalne

SKŁAD

Krem na dzień:

Aqua, Glycine Soja Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Sodium Stearate, Sucrose Cocoate, Glycerin, Urea, Xylitol, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Cetearyl Alcohol, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Lavandula Angustifolia Oil, Parfum, Dehydroacetic Acid.

Krem na noc: 

Aqua, Glycine Soja Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Urea, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Persea Gratissima Butter, Glyceryl Stearate, Squalane, Stearic Acid, Panthenol, Cetearyl Alcohol, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Lavandula Angustifolia Oil, Parfum, Dehydroacetic Acid. 

kremy | Biolaven | natural | naturalna pielęgnacja | pielęgnacja cery | kosmetyki naturalne

DOSTĘPNOŚĆ I CENA

Szeroki wybór kremów w zróżnicowanych cenach mamy przede wszystkim online. Dostępne są również stacjonarnie w sklepach zielarskich, ze zdrową żywnością lub aptekach. Przez internet zapłacimy ok. 25 zł zaś stacjonarnie widziałam ceny windowane nawet do ok. 40 zł za sztukę. Standardowa pojemność to 50 ml.

kremy | Biolaven | natural | naturalna pielęgnacja | pielęgnacja cery | kosmetyki naturalne

MOJE ODCZUCIA

Kremów nie stosowałam standardowo - nie otworzyłam obu naraz używając ich wymiennie. Powód jest prosty - produkty te mają bardzo krótką datę ważności, szczególnie po otwarciu. W związku z tym, że stosowanie rozpoczęłam w okresie jesienno - zimowym na pierwszy ogień poszedł krem na noc (jako ten treściwszy) a skończyłam go akurat gdy zaczęło robić się cieplej, więc wtedy do akcji wkroczył krem na dzień jako ten lżejszy.

Zmyślna jestem? ;)

Wiedząc, że kremy te to istne bogactwo składników (wystarczy zresztą pierwszy rzut oka na skład) stosowałam go w minimalnych ilościach, wklepując dokładnie. Z uwagi na dość mroźne dni z tego kremu korzystał od czasu do czasu również J. 
Konsystencja jest treściwa, kremowa o białym kolorze i stosunkowo świeżym, przyjemnym zapachu. Po użyciu skóra jest miękka, gładka, przyjemna w dotyku. Krem skutecznie chronił też przed mrozem na dłuższych spacerach, odżywiał po kuracji retinoidami i bardzo dobrze nawilżał.
Niestety...zapychał okropnie :(
W końcu zużywana ilość jeszcze bardziej była obcinana a w końcu nakładałam go prawie tylko pod oczy, bo niestety pielęgnacja dekoltu również skończyła się wizytą nieprzyjemnych w dotyku grudek.

Kiedy go skończyłam z dużą dozą zaufania podeszłam do dziennego brata, którego konsystencja była już lżejsza, łatwiejsza w aplikacji. Krem stosowałam wciąż jednak w niewielkiej ilości i naprawdę świetnie sobie radził z pielęgnacją skóry dość wymagającej i problematycznej. Nawilżał, zmiękczał, koił podrażnienia i po jakimś czasie...zaczął zapychać jak jego nocny brat.
Do tego zapach już tak mi się "przejadł", że nie mogę go teraz znieść. 
Reszta kremu pozostała do pielęgnacji okolic oczu, bo tam rzeczywiście sprawdza się świetnie. Na stopy go szkoda a niestety na dekolcie po jego stosowaniu również pojawiają się grudki, więc odpada.

Podsumowując - są to dobre kosmetyki, producent dołożył wszelkich starań aby skład był naturalny i bogaty we wszystko co najlepsze. Niestety ten krem nie znajdzie zastosowania u każdego, cery problematyczne, ze skłonnością do trądziku mogą nie być z niego do końca zadowolone. 
Tak jak ja.

Moja Ocena kremu na dzień: -4/5

Moja ocena kremu na noc: 3,5/5


kremy | Biolaven | natural | naturalna pielęgnacja | pielęgnacja cery | kosmetyki naturalne

Stosowaliście duet od Biolaven a może tylko jeden jego człon? Jak się sprawdziły?

18 komentarzy :

  1. Używałam ich jak tylko się pojawiły, na szczęście mi nic złego nie zrobiły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to byłaś jedną ze szczęściar :) Z tego jednak co kojarzę - nie masz skłonności do trądziku, prawda? :)

      Usuń
    2. No to się nie dziwię, że żadnych skutków ubocznych :D

      Usuń
  2. Miałam jedynie próbki tych kremów, więc po dwóch czy trzech aplikacjach nie mogę ocenić działania.

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas się bardzo dobrze sprawdzają obie wersje i płyn micelarny. Szkoda,że u Ciebie nie :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety...Ale przynajmniej retinoidy się sprawdziły i większość kosmetyków do pielęgnacji włosów :D

      Usuń
  4. Kiedy tylko ten duet pojawił się na półkach miałam ochotę od razu go zamówić. Później zerknęłam na skład i wiedziałam, że moja trądzikowa skóra może nie być zadowolona. Odpuściłam i chyba dobrze zrobiłam - nie chcę się już użerać z grudkami, bo i tak czasem mam nawroty, a ciężko jest mi je czasem zwalczyć :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty doskonale wiesz jak to jest z cerą trądzikową :( Też się obawiałam tego duetu i jak widać - słusznie :( Teraz jednak testuję innego przyjemniaczka i jak się spisze to go zrecenzuję. Możliwe, że podszedłby i Tobie :)

      Usuń
  5. Uuuu to u mnie tez sie nie sprawdzi! Moja skora bardzo lubi sie zapychac! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Istnieje niestety takie ryzyko :( Ja o nim wiedziałam i się sprawdziło :(

      Usuń
  6. oj nie to mi się nie podoba. Jak zapychają to nie fajnie, ale niestety już sporo się takich opinii naczytałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wcześniej czytałam i miałam nadzieję, że mnie ominie. Niestety :(

      Usuń
  7. Przykro, że u Ciebie zawiódł jednak dla suchoskórców zostawiłaś przydatne opisy ;) Wbrew pozorom chyba na rynku ciężko o porządnie nawilżające konsystencje. Przynajmniej ja mam z tym kłopot.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego moja ocena jest subiektywna, ale broń Boże nie mogę powiedzieć na tę markę złego słowa. Składy piękne, dopracowane, szereg dobroci, które na pewno potrafią zadziałać :) U suchoskórców mogłyby zrobić furorę! :)

      Usuń
  8. Słyszałam o nich i chyba miałam próbkę ale zapach mi nie podszedł :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jest taki dość charakterystyczny :) Mi akurat nie przeszkadzał, ale zapychanie niweczy wszystko :(

      Usuń
  9. nie znosze, jak kosmetyki zapychają ;(

    OdpowiedzUsuń

Hair Witch Project | beauty blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka