Jak chronię włosy podczas snu i jakie efekty to przynosi?

Ależ te baby widziwiają...ochrona włosów podczas snu - chyba im się całkiem w głowach poprzewracało :D 

No cóż - nie zdziwią mnie takie reakcję wśród ludzi nieskażonych włosomaniactwem ;) Ja sama wiele lat spałam na byle jakiej poduszce, w mokrych i rozpuszczonych włosach. Budziłam się z jednym wielkim kołtunem na głowie, matowym i trudnym do ułożenia. O poranku byłam sexy :D

Kiedy zachłysnęłam się forumową pielęgnacją włosów kręconych zapoznałam się również z różnymi metodami upięć nocnych (Mamo - jak to brzmi :D). Próbowałam wielu i zdarzało mi się zniechęcać. Spałam dalej w rozpuszczonych, bo wszelkie upięcia "ciągnęły" i bolały a po warkoczu było jeszcze gorzej niż w rozpuszczonych.

http://hairwitchproject.blogspot.com/2016/04/jak-chronie-wosy-podczas-snu-i-jakie.html


W końcu skorzystałam (poprawnie) z chyba najpopularniejszej metody upinania włosów kręconych - "ananasa" :)

Najlepiej zobrazuje Wam to poniższy filmik:


P.S. Chustki nie zakładam :D

Co robię jeszcze?

Często włosy z tyłu wydostają się z gumki. Po strzyżeniu są po prostu krótsze :) Zabezpieczam zatem tyłu podpinając luźne włosy poziomo wsuwką. Dodatkowo przegarniam włosy z tyłu i końcówki kucyka odrobiną jedwabiu bądź serum.
Przed pójściem spać "ruszam" kucykiem na wszystkie strony aby mieć pewność, że nic nie będzie ciągnąć :)
Przez wiele ostatnich miesięcy spałam na satynowej poduszcze, ale ostatnio zmieniłam ją na tę ergonomiczną - rehabilitacyjną i na razie nie znalazłam na nią satynowej poszewki. Jednak nie pogarsza to jakoś wybitnie to stanu moich włosów :D

Jakie efekty przynosi spanie w upiętych włosach?

Przede wszystkim zabezpieczamy końcówki włosów przed niszczeniem i rozdwajaniem, przez co możemy rzadziej chodzić do fryzjera (szczególnie jeśli zależy nam na długości). Dodatkowo włosy będą odbite od nasady a kręconowłose zauważą, że loki mniej się odkształcają :)

Upięcie trwa minutkę a korzyści z niego płynące są naprawdę widoczne. Kiedyś musiałam do fryzjera udawać się raz na 2 miesiące a teraz wystarczy 2 razy do roku :)

Źródło zdjęć: weheartit.com

A Wy śpicie w upiętych czy rozpuszczonych włosach? Jakie upięcia preferujecie? :D

Pozdrawiam Was gorąco,
Iwona.

44 komentarze :

  1. Raczej w upiętych, ale dlatego, że mi przeszkadzają :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja upinam włosy, nie lubię spać w rozpuszczonych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też staram się spać w upiętych włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja moje najczęściej zaplatam w warkocz, albo zwijam w koczka ślimaczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zawsze robie warkocz. Wszystko inne niestety ciagnie moje wlosy... o koczkach itd moge zapomniec 😅
    Jedynie jak mam jeszcze wilgotne wlosy lub na drugi dzien planuje zrobic im foto to spie w rozpuszczonych, ale staram sie tego unikac :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznaję bez bicia, że śpię prawie zawsze w rozpuszczonych włosach. Wszelkie gumki, wsuwki itp owocują u mnie poirytowaniem. Nie zasnę jeżeli czuję coś na swoich włosach. Próbowałam i warkoczy i wysokich upięć - zawsze po godzinie gumki i wsuwki latały po pokoju :D

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja zawsze luźnego kucyka robię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja od zawsze śpię w związanych włosach bo w rozpuszczonych nie potrafię zasnąć. Wszędzie są i smyrają mnie koniuszki po twarzy. Ja zazwyczaj śpię albo w związanych włosach w tak zwanego kucyka albo koczek. Jednak u mnie efekt po związanych włosach wygląda tragicznie strasznie pogięte włosy dlatego myje je rano :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja na noc zazwyczaj zawsze upinam włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja zawsze śpię w upiętych włosach, inaczej jest mi niewygodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja śpie w rozpuszczonych, ale to tylko dlatego, że nie mogę znaleźć żadnego spięcia które by mi odpowiadało, spróbuje w takim razie ananasa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wypróbujesz to daj znać czy się sprawdził :)

      Usuń
  12. Jako kobieta jestem zmienna, wiec miesiąc upinam włosy, miesiąc nie upinam, itd. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja śpię w rozpuszczonych włosach i wiem, że to jest błąd. :-(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja zawsze śpię w upiętych, jednak u mnie, jest to najczęściej zwykły kucyk :). Spróbuję tego upięcia i zobaczymy, jak to będzie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie zasnę w rozpuszczonych, także zawsze spinam w kucyk

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja spię w związanych włosach,ale tylko i wyłącznie dlatego,ze przeszkadzają,ale z 2 strony nie lubię spać w związanych i czuć jak mi się coś wbija.Wsuwki na noc o zgrozo!! Nie mów,ze metalowe?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No metalowe, takie krótkie i spinam tylko z wierzchu, pionowo z tyłu :) W ogóle jej nie czuję, bo tylko jedną wpinam :)

      Usuń
  17. Ja spię w rozpuszczonych, ale rano często się plączą, więc jak mi się przypomni to splatam :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja upinam albo delikatnie żabka albo zakładam fotkę a rano budzę się z rozpuszczonymi hehe:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja śpię w rozpuszczonych, jakoś niewygodnie mi w spiętych, chociaż wiem, że powinnam tak spać :/ + jest to, że już od dawna nie chodzę z mokrymi włosami spać - no chyba, że jestem mega zmęczona, co zdarza się sporadycznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ananas rządzi! Choć nie znalazłam jeszcze idealnej gumki do niego :) A koczek ślimaczek jest niezastąpiony, kiedy olejuję włosy na noc :) A i tak zawsze budzę się z fryzurą na miotłę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiążę ananasa gumką invosibibble i jest cacy :)

      Usuń
  21. mialem dluzsze wlosy to w smie zawsze olejowałem teraz mam krotkie imam zero probleów ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech...w pewnym sensie zazdroszczę - pamiętam tą wygodę jak miałam włosy ścięte na zapałkę ;D

      Usuń
  22. Ja kiedys albo zaplatałam warkocz albo robilam fryzure na myszke Mickey a teraz przerzucam włosy przez poduszke i w sumie jest mi najwygodniej :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja czasami zaplatam jeszcze warkocze, szczególnie jak nakładam olej na noc ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja zaplatam włosy w bardzo luźny warkocz. Czasami się przez to nieładnie odkształcają.

    OdpowiedzUsuń
  25. Od kilku miesięcy dopiero śpię w upiętych włosach. Do moich ulubionych fryzur należą warkocz (dobierany, zwykły lub kłos) lub "nie do końca wyciągnięta kitka" ;)
    Niby każda z tych fryzur odkształca włosy, mi to jednak nie przeszkadza - na co dzień, ze względu na specyfikę pracy, chodzę we włosach w upiętych w koczek. Więc nie widać, czy po nocy zostały mi fale :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja noszę rozpuszczone i nawet w dzień kitka to dla mnie męka co dopiero w nocy, muszę mieć luz bluz ;) mam włosy do ramion, więc jakoś daje radę choć czasem wstaje i wyglądam jak wkurzony Chopin ;))

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciężko chronić włosy podczas snu, tym bardziej w moim przypadku, kiedy zasypiam z mokrymi włosami. :-)
    Ciekawy wpis. :-)

    Pozdrawiam,
    www.kosmetykiani.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja najczęściej śpię w rozpuszczonych włosach, czasem zostawię luźny kucyk.

    OdpowiedzUsuń
  29. tak, upinanie włosów do snu jest bardzo ważne:)
    https://karolinastaron.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja wiele lat spałam w rozpuszczonych ale od długiego już czasu związuje je zwyczajnie gumką.Nie myślałam nigdy o korzyściach i o tym,że spanie w rozpuszczonych czy upiętych włosach może mieć jakiś wpływ na ich stan, spać w związanych zaczęłam po prostu z wygody :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny wpis! W życiu bym nie wpadła na taką fryzurę :D Włosy na noc zawsze związuję w warkocz ale potem wyglądają okropnie...mam mega cienkie i robią się takie druty -.- Tragicznie to wygląda. Na pewno przetestuję fryzurę 'na noc' o której wspomniałaś :))

    Zapraszam Na Mojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  32. A nie bolą Cię cebulki po tak wysokim upięciu? Ja spinam podobnie, ale codziennie rano moje cebulki wołają o pomstę do nieba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważ, że ananas jest bardziej z przodu a nie na czubku. Cebulki wtedy nie ciągną, szczególnie kiedy po upięciu wkładam palce we włosy i wszystko odrobinę "poluźniam", jeśli wiesz o co mi chodzi :)

      Usuń
  33. a co z włosami długimi ? jakoś można bardziej zwinąć ów ananas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm...Można delikatnie popodpinać żabkami albo pozawijać w koka :) Ja poza ananasem robię takiego niedbałego :)

      Usuń

Hair Witch Project | beauty blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka