Ulubieni autorzy - George R. R. Martin

Witajcie :)
Dziś całkowicie niekosmetycznie :) Warto poruszyć jakże inną, istotną część mojego życia - książki :)
Można oceniać je pojedynczo, czego również nie będę unikać. Dziś jednak chciałam się skupić na wielu książkach jednego z moich ukochanych autorów, czyli twórcy Pieśni Lodu i Ognia.

Źródło: http://www.blastr.com

Pokrótce przypomnę co składa się na obecną twórczość tytułowego bohatera dzisiejszego wpisu:

* Gra o tron (1996 r.)
* Starcie Królów (1999 r.)
* Nawałnica Mieczy cz. I - Stal i Śnieg (2000 r.)
* Nawałnica Mieczy cz. II - Krew i Złoto (2000 r.)
* Uczta dla Wron cz. I - Cienie śmierci (2006 r.)
* Uczta dla Wron cz. II - Sieć Spisków (2006 r.)
* Taniec ze Smokami cz. I (2011 r.)
* Taniec ze Smokami cz. II (2011 r.)

W przygotowaniu są kolejne dwa tomy i nie wiem jak ja wytrwam zanim je wydadzą :)


Źródło: http://archiwum.allegro.pl

Czym urzekł mnie autor i dlaczego pierwszy tom przeczytałam dopiero w ubiegłym roku? Przerażało mnie to, że tak wielu ludzi porównuje George'a R. R. Martin do Tolkiena...
Bóg mi świadkiem jak bardzo chciałam przeczytać "Władcę Pierścieni". Zmuszałam się wręcz, bo wiem, że jest to klasyka i każda z części wiele ze sobą niesie. Nie byłam jednak w stanie...Po pół roku, kiedy nawet nie chciałam patrzeć na inne książki czując się zniechęcona, pozostawiłam pierwszą część "Władcy..." doczytaną do mniej więcej połowy.
Bałam się podobnej sytuacji z twórcą opisywanej dziś sagi. Całkiem jednak niepotrzebnie :) Okazało się, że styl pisarski Pana Martina odpowiada całkowicie moim upodobaniom. Chłonęłam część po części, nie mając dość. Tym bardziej, że książki pożyczałam od koleżanki i musiałam czekać aż najpierw ona przeczyta...Oj jak ja czasami nie mogłam wysiedzieć :)
Oczywiście nie byłoby tak bardzo emocjonująco gdyby nie pewnego rodzaju wahania akcji. I tak mamy do czynienia z częścią niezwykle dynamiczną, gdzie nie wiadomo czasem w jakim miejscu się znajdujemy - tyle się dzieje. Następnie pojawia się część neutralna a czasem wręcz...nudnawa ;) Tak było dla mnie z pierwszą częścią "Tańca ze Smokami" - przez dwie części Uczty dla Wron oczekiwałam na moich ulubionych bohaterów, wreszcie się pojawili, ale to nie było "to". Już się bałam, że wszystko, co dobre, jest za mną a tu nagle BACH! :) Druga część powaliła mnie na łopatki.

Ponadto...czy wiecie z czego słynie Pan Martin? Nie było takiego autora, który wycisnąłby ze mnie tyle łez zawodu :) Otóż autor ten genialnie charakteryzuje postać a następnie pozwala zapałać do niej sympatią. W niektórych przypadkach niebywałą po czym...uśmierca ją :) A sposobów na uśmiercenie zna setki, jak nie tysiące. Niestety ja nie uczę się na błędach. Pojawiają się nowe postacie, zaczynam im kibicować i...BUM! Nie ma :) I jest płacz i zgrzytanie zębów :)

Jesteście ciekawi moich ulubionych bohaterów? Było ich paru, niestety wielu się "wykruszyło" ;)
* kolejność przypadkowa

Tyrion Lannister

Źródło: http://gameofthrones.wikia.com

Khal Drogo


Źródło: http://stopklatka.pl

Daenerys Targaryen


Źródło: http://stopklatka.pl

 Robb Stark


Źródło: http://genius.com

Ned (Eddard) Stark


Źródło: http://graotron.info

John Snow


I tak to właśnie jest z Panem Martinem - dla chętnych nawet nie byłabym w stanie streścić pokrótce wydarzeń z książki...nie potrafiłabym nawet tego "zarysować" :) Tego po prostu nie można streścić czy opowiedzieć - to trzeba przeczytać :)

Jeśli macie jeszcze jakiekolwiek wątpliwości - porzućcie je i spróbujcie przeczytać chociaż pierwszą część...a wszystko Wam się rozjaśni :)

A u Was jak to wygląda? Czytaliście dzieła Pana Martina? Zachwyceni czy wręcz odwrotnie?
Może jesteście tylko zwolennikami serialu?

Całuję Was mocno :)

8 komentarzy :

  1. Czytałam prawie wszystkie części, oglądałam wszystkie sezony :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to rozumiem :) Ja z sezonami do tyłu jestem, powoli z moim J. nadrabiamy :)
      Ale kolejnej części to już się doczekać nie mogę. A podobno dopracowywana jest w najdrobniejszych szczegółach :)

      Usuń
  2. Nie czytałam żadnej książki tego autora, ponieważ po prostu ta dziedzina mnie nie kręci ;) Ale po Twoim opisie chyba na jakąś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, że ja też nie widziałam się w tym gatunku. Nawet za fantastyką nie przepadam :) Ale tyle się nasłuchałam o niej dobrego, koleżanka sama zaproponowała żebym spróbowała chociaż pierwszą część...i poszło :) Spróbuj też dać szansę choć jednej a zobaczysz czy Cię zakręci :)

      Usuń
  3. Ooo czytałam całą serię oprócz dwóch ostatnich tomów, zaczęłam jeszcze na długo zanim pojawił się serial i "Gra o Tron" stała się popularna, chyba z 7 lat temu;) połykałam te książki, zarywałam noce, tak mnie wciągnęły! Coś niesamowitego:)
    Też uwielbiałam Tyriona Lannistera;D
    A serial...obejrzałam ze dwa odcinki ale jakoś nie bardzo...zdecydowanie wolę czytać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja serial zaczęłam oglądać dużo później niż puszczali w TV :) A pierwszy odcinek oglądnęłam jak przeczytałam chyba 2 tomy :) Nie porywa mnie wybitnie, ale aktor grający m.in. Tyriona jest idealnie dopasowany i w sumie tylko dla paru postaci oglądam dalsze odcinki :)

      Usuń

Hair Witch Project | beauty blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka