Całuśnie po raz kolejny - mini kolekcja Velvet Matte Lipstick od Golden Rose.

http://hairwitchproject.blogspot.com/2017/02/causnie-po-raz-kolejny-mini-kolekcja.html


Jakiś czas temu był wstęp do mojej przygody z intensywnymi, matowymi kolorami na ustach oraz prezentacja mini kolekcji Longstay Liquid Matte Lipstick.
Dziś nadeszła pora na kontynuację, czyli kolejny produkt marki Golden Rose w różnych wariantach.
Po ten rodzaj sięgam najchętniej przed wyjściem do pracy z powodu wiecznego braku czasu.

Czym on jest spowodowany?

To proste...wstaję za późno, guzdram się zbyt długo, dłuższy czas zajmuje mi zrobienie z siebie kobiety mogącej pokazać się w świetle dziennym, więc na usta pozostaje często zbyt mało czasu :)

pomadka | Golden Rose | usta | kolor | szminka | recenzja | opinia

Velvett Matte wpisuje się idealnie w ten iście emocjonujący codzienny rytuał.
Pomadki są matowe, ale o kremowej konsystencji, która ułatwia ich rozprowadzanie. 
Nieważne czy dopiero zaczynam ich używać, czy z biegiem czasu ich kształt ulega zmianie - aplikacja trwa chwilę, jest precyzyjna i bardzo przyjemna. Ewentualne poprawki (które zdarzają się przecież każdej z nas) również nie stanowią problemu. Moment po nałożeniu pomadka zastyga i naszym oczom ukazuje się piękny, głęboki i matowy kolor.
Warto wskazać, iż kosmetyk ten zachwyca trwałością. Choć odbija się np. na kubkach to i tak możemy cieszyć się kolorem co najmniej 4 -5 godzin, nawet w tym czasie jedząc i pijąc.

pomadka | Golden Rose | usta | kolor | szminka | recenzja | opinia

Jak prezentują się moi ulubieńcy w tej klasie?

#02 to lekko przybrudzony, pudrowy i chłodny róż, który będzie pasował do każdej stylizacji. Zainspirowałam się tym kolorem po obejrzeniu zdjęć z zakupów ślubnych a następnie samego wesela Panny Joanny i po prostu musiałam go mieć! 
Zdecydowanie nie żałuję i polecam ten kolor każdej kobiecie, która jeszcze mnie słucha :)

#35 to piękna malinowa czerwień. Kupiłam ją z myślą o jesieni, ale zdecydowanie bardziej sprawdzi się w cieplejszych miesiącach. Niesie ze sobą taką wiosenną radość. Myślę również, że idealnie sprawdzi się przy wieczornych wyjściach i stylizacjach.

pomadka | Golden Rose | usta | kolor | szminka | recenzja | opinia

#12 jest kolorem zbliżonym do #02, ale w delikatnie cieplejszym, wydaje się bardziej brzoskwiniowym tonie. Delikatnie podkreśla kolor ust i tak samo jak #02 będzie pasować do każdej stylizacji.

Używacie Vevett Matte? Które kolory stały się Waszymi ulubieńcami?

45 komentarzy :

  1. Podobają mi się matowe pomadki, ale u innych, na sobie nie mogę zdzierżyć :P:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co Ty mówisz? :) A może trafiłaś na jakieś badziewne? :)

      Usuń
  2. Za Velvet Matt jakoś nie przepadam. Wolę Longstay lub Matte Crayon Lipstick ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię je, w ogóle produkty do ust z GR są naprawdę fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Golden Rose potrafi przejść samych siebie ;)

      Usuń
  5. 2 piekna! :) Takie odcienie brudnego różu to zdecydowanie moi ulubieńcy :D Mam już podobny kolor z essence i lovely, więc póki nie skończę ich to wstrzymam się z kupnem. Ale jakiś inny kolor z tej serii sławnej muszę wypróbować, bo nie mam ani jednego koloru :o Miałam kiedyś intensywny róż, który dostałam, ale kompletnie mi nie pasował. Za to z GR bardzo lubię 8 z matowej serii pomadek w kredce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2 używam na co dzień. Dziś też towarzyszyła mi cały dzień :)
      A z kredek coś koło 8 chyba mam, ale nie pamiętam :D

      Usuń
  6. Dwójeczka to całkiem mój kolor! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to chyba kolor dla każdej z nas :D

      Usuń
  7. Z tej serii jeszcze szminek nie miałam. Uwielbiam formułę tych płynnych z Golden Rose :) Ale muszę się chyba i na te tradycyjne matowe tej marki skusić, bo sporo dobrego się o nich słyszy a i kolorki ciekawe ;) Jest w czym wybierać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O płynnych pisałam ostatnio :D Też je uwielbiam :)
      Dodatkowo polecam jeszcze te w kredce. Są boskie! :)

      Usuń
  8. piękne te ziomki mazidłowe:) bym brała wszystkie odcienie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor 12 bardzo ładny :) Podoba mi się twoja prezentacja zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 12 wczoraj nosiłam cały dzień, jest prześliczna :)
      Dziękuję, zależało mi na czymś odrobinę "innym" :)

      Usuń
  10. Oj jak ja lubię te szminki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam te szminki! I mają takie ładne kolorki ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają, to prawda :) A Ty jakie kolory lubisz najbardziej? :)

      Usuń
  12. 35 mi się podoba :)

    Strasznie późno się u Ciebie zjawiłam, przepraszam! Ale zmiany są boskie i bardzo podoba mi się nowa nazwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 35 jest mocno intensywny, ale na ciepłe dni będzie idealny :)
      Nie wiem czy się nie obrazić za tę późną wizytę :P

      Usuń
  13. Mam tylko jeden kolor z tej serii, jasny róż - 39 i jestem z niego zadowolona! Super jest trwałość tej pomadki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny jest ten 39, ale chyba jednak nie mój odcień :)
      Trwałość potrafi być zatrważająca :) A jakby się jeszcze pobawić w pudrowanie przez chusteczkę higieniczną itp. to już w ogóle ;)

      Usuń
  14. Z pomadek GR mam tylko w kredce i w płynie, ale na którąś z tych chyba skuszę się następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kredki i płynne też uwielbiam :)
      Teraz jeszcze markery weszły to już w ogóle :D

      Usuń
  15. Mam 02, ale jestem bledsza, więc u mnie wypada ciut ciemniej, już nie jest taki do końca nude :) Chciałabym coś jeszcze jaśniejszego, w tym samym klimacie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspominała dziewczyna wyżej o nr 39 :) Może ona by Ci pasowała? :)

      Usuń
    2. Na zdjęciu wygląda dość ładnie, musiałabym ją zobaczyć na żywo :)

      Usuń
  16. A ja jakoś nie przepadam za klasycznymi pomadkami. Klasycznymi w formie oczywiście :) Bardziej jakoś polubiłam te w kredce (właśnie z GR) albo w opakowaniu "błyszczykowym". Te tradycyjne pomadku jakoś zawsze u mnie lądują gdzieś w kącie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja te zwykłe też lubię i myślę, że jakbyś zapoznała się z tą fajną, kremową konsystencją to zmieniłabyś zdanie :D

      Usuń
  17. póki co miałam tylko pomadki w kredce :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja mini kolekcja tez posiada trzy sztuki, mam jedną kredkę ale o wiele mniej za nią przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kredek mam teraz 2, ale ogromnie je lubię :))

      Usuń
  19. 02 wygląda ślicznie. Pewnie by mi pasowała :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też mam pomadkę w kolorze 02. Faktycznie pasuje do wielu stylizacji. Jak nie mam pomysłu na usta to mój wybór zawsze pada na ten kolor :)
    Golden rose ma naprawdę świetle pomadki, polecam również te w kredce. Cudo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio po 02 sięgam coraz częściej i aż się dziwię, że jej nie ubywa :)
      W kredce uwielbiam, ale mam tylko 2 kolory, więc na post to troszeczkę za mało :)

      Usuń

Hair Witch Project | beauty blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka