Kudłate SPA (10) - z Babuszką Agafią :)

Dzieńdobrek z samego rana :D

SPA odbyło się w trakcie tygodnia, ale mimo braku czasu dało radę...Może to przez to, że z olejem na łbie ćwiczyłam jogę? :D
Naprawdę...nie żartuję ;)

Jadymy z tym koksem:

Przed myciem - na spryskane odżywką b/s kudły wtarłam mieszankę olejów (mam gotową, w której skład wchodzi Alterra morelowa, olej lniany, olej z pestek dyni i chyba oliwa ;]) i pozostawiłam na 2 godziny (z czego ponad godzinę podczas jogi :D).
Mycie - dwukrotne szamponem Isana z mocznikiem ---> ostatnio recenzowany.
Odżywianie - Kallos czekoladowy na ponad pół godzinki na długość a w skalp wtarty Aktywator Wzrostu Babuszki Agafii.
Stylizacja - odżywka Garnier Moc 5 Ziół z odrobinką mlecznego Kallosa, żel Bielenda Czarna Rzepa + olej kokosowy na końcówki.
Włosy ułożyły się całkiem, całkiem. Pozytywnie zaskoczył mnie skalp - był ukojony, nawilżony i nie obsypał mnie mój własny śnieg ;)
Zauważyłam jednak delikatne obciążenie na następny dzień - włosy nie przetłuściły się, ale widocznie oklapły. Cały dzień chodziłam z podpiętą grzywką i nikt nic nie zauważył :D

Na pewno to nie jest mój pierwszy i ostatni raz z Aktywatorem Wzrostu :) Będę jednak mieć na względzie aby użyć go wtedy, kiedy za dwa dni będę znów mieć czas na mycie (zrozumiałyście ten zawijas słowny? Bo ja sama nie wiem czy go rozumiem :D)
A Wy miałyście testować Aktywator Wzrostu? Jako odżywkę na długość czy próbowałyście wcierać w skalp, jak ja? :)

Buziaki dla Was,
Iwona.,

41 komentarzy :

  1. WPROWADZASZ LUDZI W KOMPLEKSY!!!!!! Nie żartuję - masz najpiękniejsze loczyska jakie kiedykolwiek widziałam <3!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę...nie wiem czy mam dziękować za komplement, czy uciekać ;)

      Usuń
    2. Zgadzam się z czarną kawą!

      Usuń
    3. Ja też. Wolę się nawet nie domyślać, jak będą wyglądały długie. :)

      Usuń
    4. Ja też się zgadzam. Lśniące loki to naprawdę jest coś. Takie włosy bardzo rzadko tak lśnią siłą i zdrowiem. :-)

      Usuń
  2. Wow jakie piękne zdrowe włosy, porażają @_@
    Nawet nie wiedziałam, że mają w ofercie taki ''aktywator'', ale mnie zainteresował, bo bardzo lubię wcierki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A Aktywator wygląda jak odżywka i wiele dziewczyn stosuje go po prostu jako odżywkę na długość. Ja jednak zaryzykowałam i wtarłam ją w skalp jak wcierkę :)

      Usuń
  3. Ja stosowałam ją i na skalp i na długość :) nieco właśnie skracała żywotność fryzury jednak miło ją wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ masz piękne te włosy, właśnie do takich dążę :) Niestety moje kręciołki nie tolerują ani odrobinki oleju kokosowego i bardzo nie lubią się z garnierowskimi piecioma ziołami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz szukać swojego zestawu po prostu :) Zanim ja dowiedziałam się co mi służy to minęło wieeeeele czasu :)

      Usuń
  5. Ja aktywator stosowąłam jak wcierkę ;) W skalp on, na włosy olej i spać :D A rano mycie ;)

    Masz cudowne włosy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłabym spróbować z olejowaniem...tylko, że ja nie olejuję dłużej niż dwie godziny. Może zdąży odpowiednio zadziałać :) No i nie obciąży...:D

      Usuń
  6. Te Twoje loczyska faktycznie mają jak pączek w maśle:) Piękne są i nic więcej nie trzeba komentować:) Aktywatora chyba nie miałam jeszcze w swoich zbiorach. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę Ci jeszcze dodać, że mój mąż któremu pokazałam teraz Twoje włosy powiedział, że masz mega loki i że szkoda, że mi się przestały kręcić. Fakt, szkoda:) To jest komplement dla Ciebie od mojego męża:) Buziaki

      Usuń
    2. Od innego męża poza moim komplementów jeszcze nie słyszałam ;) Dziękuję :)
      A może Tobie do skrętu uda się wrócić?

      Usuń
    3. Mój mąż jest zawsze szczery, więc możesz poczuć się wyjątkowo:) A co do moich włosów to wątpię ale zobaczymy. Dopóki mam włosy na głowie to jest
      szansa:) Masz piękne loki i pomyśleć że ja też kiedyś miałam podobne. Kiedyś dodam zdjęcie. Pozdrawiam

      Usuń
    4. Jak kiedyś się tak naturalnie kręciły to są szanse! :) Moim dużo pomogło ścięcie - przedtem była naprawdę kiepścizna. Odpowiedniego środku do stylizacji też długo poszukiwałam. Spróbuj pokombinować :)

      Usuń
    5. Ścięcie nic nie da już próbowałam, myślę że to może być wina coraz większej ilości siwusów, które mają inną strukturę. Dodałam dzisiaj jedno zdjęcie na blogu więc zerknij.Dopadła mnie depresja gdy oglądałam swoje włosy z przed lat, ale pocieszyłam się, że teraz wyglądam ogólnie dużo lepiej niż wtedy he,he. Ja to zawsze potrafię się pocieszyć. Buziaki

      Usuń
  7. Jeszcze nie miałam okazji testować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się, musiałabym wypróbować, bo moje włosy ostatnio co urosną to się połamią przez jesień :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się łamią to problem bardziej w końcówkach. Tak mi się przynajmniej wydaje.
      Dobrze je zabezpieczasz?

      Usuń
  9. U Ciebie jak zawsze udane to SPA;p Pięknie wyglądają loczki i jak świetnie się błyszczą;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze jest udane - przedostatnie, jak zdjęcia zrobiłam na 3 dzień, nie zachwycało :)
      Serio, serio :)

      Usuń
  10. jakie piękne, grube, lśniące loki !

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie Ty masz piękne włosy! Zastanawiałam się nad tą maską, ale teraz jestem pewna że kupię ją NA PEWNO! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. O jaaa, jakie piękne loki, jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oślepił mnie blask Twoich włosów :) piękne są :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś używałam aktywatoru wzrostu, miał dużo posytiwnych efektów, ale nestety nie aktywował wzrostu.
    Twoje włosy wyglądają świetnie, można w nich się zgubić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Naprawdę kudłate to spa! Ale loki piekne i zadbane :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudownie wyglądają! :):)
    Aktywator wzrostu dość mocno podrażnił mi skórę głowy, a długość włosów niestety puszył i wysuszał :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę - to nieprzyjemnie ;) Ale od razu od pierwszego użycia?
      Bo po pierwszym u mnie nawet OK :)

      Usuń
    2. Podrażnił od razu, długość ucierpiała gdzieś po drugim razie ;) Ale moje włosy wybitnie nie lubią ziółek i gliceryny, zatem mam nadzieję, że u Ciebie będzie dobrze :):)

      Usuń
  17. Kocham aktywator <3 Zazdroszczę takich mocnych loczków :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam jeszcze tego aktywatoru wzrostu, ale myślę, że w najbliższym czasie się za nim rozejrzę, ponieważ zależy mi na zagęszczeniu włosów.
    Masz piękne loczki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czarnula boskie masz te loki :-D. Jestem zachwycona... :-D

    OdpowiedzUsuń
  20. Kobieto, jakie Ty masz piękne loczki! Zamień się :D

    OdpowiedzUsuń

Hair Witch Project | beauty blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka