Recenzja maski o sporej pojemności - Farcom, Seri Natural Line z olejkiem arganowym.

Dzień dobry kochani :)

Ostatni post już ostatecznie skłonił mnie aby wreszcie zrecenzować dzisiejszego bohatera :) Jak wspominałam już wielokrotnie u siebie i u Was w komentarzach - uwielbiam odżywki i maski w pojemnościach 1 litra :) Najlepiej w wielkich "pudłach". Niezaprzeczalnym moim ulubieńcem jest Kallos Latte i to od niego właśnie zaczęła się swego rodzaju sympatia do takich wielkich pojemności. Kallosy z reguły spełniały moje oczekiwania, więc po zakończeniu jakichś tam odżywek otrzymanych w prezencie, miałam zamówić sobie właśnie ukochanego, budyniowego Kallosa. Trafiłam jednak do Natury i zauważyłam w promocji właśnie maskę z olejkiem arganowym od Farcom. Przypomniałam sobie, że swego czasu czytałam na jej temat wiele dobrego, więc chwyciłam ją do koszyka. Co wynikło z tej znajomości - zapraszam do dalszej części posta :)

Farcom, Seri Natural Line
Maska intensywnie nawilżająca
 

OPIS PRODUCENTA
 
Maska do włosów z olejkiem arganowym, bogata w witaminę E, kwasy omega-3 i omega-6, która pomaga włosom niesfornym, matowym i zniszczonym odzyskać ich kolor, miękkość, połysk.
 
 
SKŁAD
 
Aqua, Cetearyl Alcohol, Cocamide DEA, Cetrimonium Chloride, Dimethicone, Argania Spinosa (Kernel) Oil, Panthenol, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum, CI 19140, CI 16185, CI 42051. 

 
DOSTĘPNOŚĆ 
 
Odżywki te stacjonarnie widziałam w drogeriach Natura, są również dostępne przez Internet :)
 
MOJE ODCZUCIA
  
Pierwsze, co mnie zaskoczyło w tym kosmetyku to jego konsystencja...jest wręcz "glutowata". Aby wydobyć pożądaną ilość z opakowania trzeba mocniej nabierać, gdyż przez "mizianie" nic nie uzyskamy. Mam nadzieję, że moja wypowiedź jest dla Was w miarę zrozumiała ;)
Poza tym cóż - skład nawet ujdzie, olej arganowy jest przed zapachem, za co plusik. Zapach jest delikatny i nie utrzymuje się na włosach a kolor maski to jaśniutki beż błyszczący na perłowo. Korzystnie wypada cena do pojemności i wydajności - bez promocji ok. 20 zł za litr, w promocji można ją dostać nawet za niecałe 15 zł :)
Aby maskę równomiernie nałożyć należy ją, po nabraniu odpowiedniej ilości, rozsmarować w dłoniach, wtedy jest bardziej "plastyczna". Co do samego działania - maska nie jest najgorsza, najlepiej sprawdza się do pierwszego O przy OMO oraz jako odżywka d/s na 2 minuty, kiedy nie ma czasu na maski :) Jako maska nałożona pod reklamówkę na 30 minut działa podobnie jak wtedy, gdy nałożę ją na 2 :) Działa jednak doraźnie, nie nawilży włosów na dłużej niż do następnego mycia. Moje włosy nie są farbowane chemicznie, nie poddaję ich nawet suszeniu suszarką. Jedyne co to są kręcone i wymagają odrobinę więcej nawilżenia. Skoro jednak na moich włosach sprawdza się "tak sobie" to tym bardziej nie nawilży intensywnie włosów matowych i zniszczonych ;]
Tak czy inaczej nada się jako odżywka d/s w środku tygodnia, kiedy nie mamy czasu na jakieś czasochłonne SPA. Spełni swoje zadanie i pozwoli "przetrwać" do następnego mycia :)



Ocena 4/5
 
A Wy lubicie takie duże pojemności masek? Miałyście do czynienia z jakąkolwiek z firmy Farcom? Jak się spisała?
 
Pozdrawiam Was serdecznie,
Iwona. 

10 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. Co Ty mówisz? :) Ja tam teraz będę polować na Kallosa :)

      Usuń
  2. Szkoda, że się nie sprawdziła. Ja lubię duże opakowania szamponów, chociaż ostatnio używam zarówno litrowego szamponu, jak i litrowej maski, co biorąc pod uwagę moje rzadkie włosy, jest dość dziwnym połączeniem, bo nie mam pojęcia kiedy zużyje te produkty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam - ja nie widzę żeby Twoje włosy były rzadkie :) Poza tym są długie :) Na pewno zużyjesz :)

      Usuń
  3. nie lubie takich masek tj, pojemności bo zawsze zdąża mi się one znudzić

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jej jeszcze. Lubię takie pojemności, tylko w połowie myślę już jaką inną kupić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuję w międzyczasie coś o mniejszej pojemności i stosuję czasem zamiennie :)

      Usuń
  5. W mojej Naturze jej nie ma. Ja jednak niezbyt lubię takie duże pojemności.

    OdpowiedzUsuń
  6. Może kiedyś ją wypróbuję :) Lubię takie duże pojemności, ale czasami mam problem z ich zużyciem :)

    OdpowiedzUsuń

Hair Witch Project | beauty blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka