Enzymatyczny peeling mineralny Perfecta Beauty - jak się sprawdził?

Jak wiecie - jestem w trakcie jesienno - zimowego złuszczania twarzy Atredermem. Czasem jednak zdarza się, że po weekendzie pozostają gdzieniegdzie sterczące skórki. Postanowiłam zatem wdrożyć ten niepozorny kremik :)

Dax Cosmetics - Perfecta Oczyszczanie
Mineralny peeling enzymatyczny

OPIS PRODUCENTA
LAPIS LAZULI – bogactwo minerałów krzemu, wapnia i magnezu
MINERAŁY MORSKIE, EZNYM Z PAPAI

Działanie:
* Łagodnie usuwa martwe komórki naskórka
* Wygładza powierzchnie skóry i redukuje niedoskonałości cery
* Nawilża i odświeża skórę
* Łagodzi i koi podrażnienia

Jak stosować? 
Nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy na noc, jak zwykły krem. Rano umyć twarz i zastosować dowolny krem. Stosować 2-3 razy w tygodniu.

SKŁAD
Aqua, Hydrogenated Polydecene, Isopropyl Myristate, Glyceryl Stearate, Glycerin, Papain, Carbomer, Algin, Lapis Lazuli Extract, Lecithin, Panthenol, Sorbitol, Trilaureth-4 Phosphate, Propylene Glycol, Hamamelis Virginiana Bark Extract, Aesculus Hippocastanum Seed Extract, Rutin, Magnesium PCA, Ascorbyl Glucoside, Dimethicone, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Carthamus Tinctorius Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Tocopheryl Acetate, Ascorbyl Palmitate, Linoleic Acid, Sea Salt, Allantoin, Xanthan Gum, Stearyl Alcohol, Ceteareth-20, Ceteareth-25, Sodium Hydroxide, Disodium EDTA, BHA, Hydroxyacetophenone, Phenoxyethanol.
DOSTĘPNOŚĆ I CENA


Kosmetyk kupiłam stacjonarnie w Rossmannie w cenie ok. 15 zł za 60 ml. Dostępny jest również online w zróżnicowanych cenach. Nie widziałam w innych drogeriach, ale moje mogą być źle wyposażone ;]

MOJE ODCZUCIA
Kosmetyku używam przeszło 3 miesiące. Myślę zatem, że moja opinia może dać rzetelny pogląd na jego działanie :)
Produkt ten otrzymujemy w małej tubce z przeciętną szatą graficzną. Na półce w miarę się wyróżnia ;] Jest on treściwej, aczkolwiek lekkiej konsystencji o białym kolorze i delikatnym zapachu. Przy stosowaniu przyjemny - niemal natychmiast się wchłania. Gdybym nie miała momentami sterczących skórek to uznałabym go za naprawdę dobry krem nawilżający :) Zdaniem producenta ma on jednak usuwać martwy naskórek i...radzi sobie z tym świetnie! :) Buzia po jego użyciu jest miękka i delikatna w dotyku a skórki giną. Owszem - jeśli zdarzy mi się mocniejsza wylinka wtedy sam sobie może nie poradzić, ale tak, jak wskazywałam na początku - u mnie jest testowany w ekstremalnych warunkach ;]
Mimo wspomnianych warunków, które potrafią uwrażliwić skórę, produkt ten nigdy mnie nie zapchał, nie podrażnił, nie spowodował uczulenia czy innych przykrych niespodzianek.
Cena może nas nie zachęcać - tubeczka jest mała i wydaje się, że krem wystarczy na kilka użyć. Nic bardziej mylnego. Ja używam go regularnie, średnio 2 razy w tygodniu, mam go od trzech miesięcy i zużyłam ledwie połowę. Na plus działa konsystencja peelingu, która jest "maziasta" i niewielką ilością jesteśmy w stanie pokryć całą twarz oraz szyję i dekolt. Jest to zatem kosmetyk bardzo wydajny :)
Warto również poruszyć kwestię składu - jak na kosmetyk drogeryjny prezentuje się naprawdę dobrze. Składniki wskazane przed producenta w opisie widnieją w pierwszej i drugiej linijce składu a poza tym produkt zawiera również inne ekstrakty warte uwagi :)
Podsumowując - maleństwo godne uwagi :)




Moja Ocena: 5/5

Miałyście do czynienia z tym produktem? Lubicie peelingi enzymatyczne?

Buziaki,
Iwona.

22 komentarze :

  1. No proszę jaki dobry :) Nie pozostaje nic innego jak wypróbować, tym bardziej że polubiłam peelingi enzymatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozejrzę się za nim, szukam czegos raczej z kwasami (jak ten nieszczęsny Norel, o którym pisałam...), ale krem - peeling enzymatyczny też może się sprawdzić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam tylko enzymatycznych, tego jednak nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam go, mam i używam i również na niego nie narzekam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może i ja go poszukam, choć przyznaję,że sama nie zwróciła bym na niego uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam, ale skoro spisuje się tak dobrze, może się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja nie znam i zawsze zapominam, że moją dojrzałą twarz trzeba poczęstować peelingiem. Dzisiaj to nadrobię:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ostatnio polubiłam peelingi enzymatyczne, chętnie bym ten wypróbowała jak skonczę mój z lirene.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czuję się skuszona tym peelingiem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam różnego rodzaju peelingi, więc z chęcią bym wypróbowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze sięgam po mocniejsze zdzieraki, bo peelingi enzymatyczne wydawały mi się zbyt słabe. Zaciekawiłaś mnie jednam tym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo lubię peeling perfecta drobnoziarnisty, tego jeszcze nie miałam, myślałam, że nie będzie dawał rady...no ale chyba wrzucę do koszyczka przy kolejnych zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba go nawet wcześniej nie widziałam :P. Nie spodziewałam się, że będzie taki fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam peelingi enzymatyczne tego nie miałam ale brzmi naprawdę dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam okazji używać peelingu enzymatycznego tej firmy ale lubię takie poniważ są delikatniejsze od tych tradycyjnych :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przyznam szczerze, że nie mam zaufania do kosmetyków Perfecty :( Moim ulubionym peelingiem enzymatycznym jest bez dwóch zdań peeling Organique, niesamowicie wygładza skórę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam jeszcze styczności z maseczkami/peelingami, które nakłada się na całą noc:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Rozejrzę się za nim przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nigdy nie używałam. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam go i nie sprawdził mi się tak dobrze jak Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też się z nim nie spotkałam. Lubię delikatne peelingi. "Zdzieraki" nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. hmm czasami stosuj ele zazwyczaj kupuje te w saszetkach:P

    OdpowiedzUsuń

Hair Witch Project | beauty blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka