Ujędrniający balsam Anovia od Safira.

Witajcie Skarby :)

Przychodzę dziś do Was z recenzją ostatniego kosmetyku od Safira. Jak się sprawdził? :)

ANOVIA ujędrniający balsam
do ciała


OPIS PRODUCENTA
(ze strony safira.net.pl


Bogaty w kofeinę i wyciąg z morskich wodorostów. Kofeina ma doskonałe właściwości drenujące - pobudza mikro krążenie przez co jest istotnym składnikiem kosmetyków ujędrniających. Dzięki swoim właściwościom odwadniającym wygładza i napina skórę przywracając jej zdrowy i ładny wygląd. Pomaga w walce z cellulitem rozbijając komórki tłuszczowe. Zawarte w balsamie algi morskie dzięki swoim właściwościom wyszczuplającym usuwają z organizmu toksyny, poprawiają gładkość i elastyczność skóry. Masło kakaowe wspomaga działanie uelastyczniające i wygładzające balsamu. Idealny do skóry suchej wrażliwej, z tendencją do utraty jędrności. Balsam posiada neutralne dla skóry pH.

SKŁAD

Aqua (Water), Paraffinum Liquidum, Glyceryl Stearate SE, Glycerin, Cetyl Alcohol, Stearic Acid, Ethoxydiglycol, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Triethanolamine, Caffeine, Carbomer, Phenoxyethanol, Diazolidinyl Urea, Parfum, Methylparaben, Sodium Chloride, Ethylparaben, Limonene, Hexyl Cinnamal, Linalool, Laminaria Digitata (Seaweed) Extract, Citronellol, Citral, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate

DOSTĘPNOŚĆ

Stacjonarnie nie widziałam jakichkolwiek ich produktów, więc pozostaje internet i strona Safira :)

MOJE ODCZUCIA

Za tę parafinę powinien być spory minus, ale...jeśli chodzi o pielęgnację ciała to nie muszę być aż tak restrykcyjna ;) Ogólnie mamy kilka wartościowych składników i ich korzystny wpływ odnotowuję na swojej skórze :) Konsystencja jest gęsta, nawet troszkę "masełkowa" :) Pachnie cytrusami, nuta zapachowa podobna do cukrowego peelingu, ale wydaje mi się troszeczkę delikatniejsza. Dla mnie stanowi duet do peelingu po treningach w siłowni - ten balsam noszę ze sobą w torbie "na wynos" ;)
Mimo swojej treściwej konsystencji wchłania się szybko, zostawiając uczucie naprawdę gładkiej skóry. Super nawilża, nie uczula, jest bardzo wydajny. Ujędrnienia nie zauważyłam, ale nie stosuję go regularnie i codziennie, jak zaleca producent. 


Ocena 4,5/5 

Miałyście przyjemność stosowania tego kosmetyku? Jak Wam się "widział"? ;)

Pozdrawiam Was z całego serducha,
Iwona :)  
 

12 komentarzy :

  1. Ja miałam peeling z tej serii, recenzja się pisze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już go zrecenzowałam :) Ciekawe jak Ty go ocenisz :)

      Usuń
  2. Podobnie jak ty, nigdzie nie widziałam tych produktów stacjonarnie, a szkoda, z pewnością chętniej bym się z nimi zapoznała, nie jestem jakąś wielką fanką kupowania przez internet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że ja też, choć dla niektórych produktów mogę zrobić wyjątek :) Jeśli zaś chodzi o peelingi cukrowe czy balsamy na parafinie - wiele podobnych produktów możemy nabyć stacjonarnie ;) Dlatego ja też najczęściej wybieram tę opcję :)

      Usuń
  3. Ja od jakiegoś czasu zaczęłam zamiast balsamow uzywac olejkow :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam olejki :) Na siłownię jednak się nie sprawdzają, kiedy musisz po prysznicu założyć normalne ciuchy a nie piżamkę ;)

      Usuń
  4. hmm czyli w sumie brzmi jak taki przeciętniaczek niby nie jest zły ale też nie jakiś super :D jakoś mnie nie kusi przynajmniej ta firma :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam okazji go stosować, ale lubię masełkowe konsystencje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. po Twojej ocenie z chęcią bym go wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam okazji go wypróbować i nie znam tej firmy. Jednak Twoja recenzja pozostawia bardzo pozytywne wrażenie :) Dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń

Hair Witch Project | beauty blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka