Anovia BB Cream od Safira - czy obietnice producenta zostały spełnione?

Witajcie! :)

Powolutku wracam...dziś prawdopodobnie wyjdę z worków i moje ubrania wreszcie zaczną wisieć w szafie a nie spoczywać ;)
Plany na posty mam, tylko kiedy je zrealizować ja się pytam ;)
Na pewno nadrobię zaległości u Was - bo to najważniejsze :) Spodziewajcie się nadmiaru odwiedzin i komentarzy w najbliższych dniach :)

Ale wracając do tematu - czas na kolejną recenzję zawartości paczuszki od Safira.

ANOVIA Krem BB 
przeciw niedoskonałościom skóry


OPIS PRODUCENTA
(ze strony safirazakupy.pl

Krem Anovia BB to połączenie kremu i  fluidu, preparat o właściwościach nawilżających, koloryzujących i chroniących skórę. Krem doskonale koryguje niedoskonałości, nadaje skórze zdrowy koloryt i rozświetla ją. Tworzy efekt delikatnego makijażu, bez nadmiernego obciążania skóry (efektu maski). Dzięki zawartości filtrów przeciwsłonecznych i znakomitym właściwościom nawilżającym jest doskonały na każdą porę roku.

* wygodne i praktyczne opakowanie łatwo mieszczące się w każdej torebce,

* zawiera filtry przeciwsłoneczne SPF 15 chroniące przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych i witaminę E, która  jest silnym aksyontydantem oraz wspomaga ochronę i regenerację naskórka,

* dostępne w dwóch wersjach - dla cery jasnej lub śniadej. 



SKŁAD

Aqua (Water), Ethylhexyl Methoxycinnamate, CI 77891, C12-15 Alkyl Benzoate, Glycerin, Octocrylene, Dimethicone, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, PEG-100 Stearate, CI 77492, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Magnesium Aluminum Silicate, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, PEG-20 Stearate, Xanthan Gum, CI 77491, Phenoxyethanol, Diazolidinyl Urea, CI 77499, Parfum, Tocopheryl Acetate, Methylparaben, Ethylparaben, Limonene


DOSTĘPNOŚĆ
 

Stacjonarnie nie widziałam jakichkolwiek ich produktów, więc pozostaje internet i strona Safira :)


MOJE ODCZUCIA

Niestety kosmetyk w ogóle się u mnie nie sprawdził :( Nie koryguje niedoskonałości, których jest u mnie coraz mniej. Obecnie nie mam trądziku, jedynie różowe przebarwienia po krostkach a i tak po nałożeniu tego kosmetyku są tak widoczne jak przed...Nie zauważam również wyrównanego kolorytu a tym bardziej rozświetlenia. Mimo najjaśniejszego odcienia "odcina się" co jest tym dziwniejsze, że tak jak wspominałam - przebarwienia w ogóle nie zmieniają koloru, natomiast na zdrowej, jasnej skórze widoczna jest granica po nałożeniu kosmetyku. 
Skład kosmetyku również nie powalił mnie na kolana. Zapach delikatny, konsystencja gęstej śmietany, co widać na zdjęciach.
Jedyne plusy to brak zapychania i delikatne nawilżenie, ale to zdecydowanie zbyt mało w porównaniu do obietnic producenta.



Ocena 1,5/5  

A czy Wy miałyście do czynienia z tym kremem? Może u Was zachował się troszkę lepiej? :)

Pozdrawiam Was cieplutko,
Iwona. 
 

7 komentarzy :

  1. Konsystencje ma w porządku ale szkoda że u Ciebie się nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konsystencja to nie wszystko, niestety :) To mnie tylko utwierdza w przekonaniu do minerałków :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Też żałuję...byłoby to duże ułatwienie np. przy wyjściu na siłownię. Teraz po prostu nie maluję się w ogóle jak idę trenować :D Skóra pewnie jest mi wdzięczna ;)

      Usuń
  3. U mnie wypada jednak trochę lepiej, może dlatego, że przebarwień już brak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie :) Ale jeśli nie masz pryszczy i przebarwień to znaczy, ze nie masz niedoskonałości ;) Jakby usunęli to z nazwy i opisu to wtedy bym się zgodziła :P

      Usuń

Hair Witch Project | beauty blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka